Meble w naszym życiu- ich rola
W dziesiątkach kościołów Mistry stosunkowo licznie zachowały się freski z XIII—XV w. Sposób ich wykonania przekonuje nas, że ich fundatorowie — biskupi, rządcy czy książęta — utrzymywali żywe kontakty z Konstantynopolem i stamtąd przeważnie sprowadzali malarzy. Różnice wykonania, widoczne niekiedy w stylu wielkich zespołów malarskich, wskazują na współpracę ze stołecznymi mistrzami uczniów rekrutujących się zapewne z miejscowej ludności.
Do najstarszych świątyń należy tzw. Metropolia (katedra arcybiskupa), poświęcona św. Demetriuszowi, zbudowana w latach 1291—1292. Data ta, niedawno przez badaczy ujawniona (poprzednio sądzono, że kościół pochodzi z XIV w.), wyjaśnia tak niezrozumiały przedtem konserwatyzm stylu i ikonografii dekoracji malarskiej, widoczny szczególnie w pojedynczych obrazach świętych i w scenach z życia patrona kościoła. Sceny w nawie północnej, ilustrujące cuda Chrystusa, cechują wielki spokój, umiar i prostota, wyraźne zarówno w samym układzie kompozycji, jak i w postawie figur, w rozwiązaniu tła oraz w kolorycie. Inny warsztat, i zapewne nieco później, pracował w nawie głównej, w górnej części diako-nikonu oraz w narteksie. Mimo że jego dzieła zostały poważnie zniszczone, można zauważyć we wszystkich rozwiązaniach formalnych duży postęp w kierunku śmiałości, swobody i fantazji. Trzecia grupa artystów malowała nawę południową, Elegancja rysunku i żywy koloryt tych malowideł zdradzają wpływy Konstantynopola.
Wiele kościołów w Mistrze poświęcono Marii. Wystawiony przed 1314 r. kościół pod wezwaniem Matki Boskiej Ho-digitrii (Przewodniczki; zwany też Afendiko) przypomina świątynie stolicy cesarstwa. Również malowidła wyszły spod ręki artystów Konstantynopola, których w tym przypadku charakteryzuje nieco zróżnicowany temperament artystyczny. Niesłychanie pewnie i zręcznie prowadzony pędzel stworzył w kościele Hodigitrii postacie smukłe, o lekkich ruchach, jakby płynące ponad ziemią, i przystroił je w szaty zdobione precyzyjnym ornamentem. Bogato zróżnicowane niuanse barw składają się nierzadko na efekty niemal impresjonistyczne. Twarze mają często wyraz ekstatycznego uduchowienia (Męczennicy).
Inny kościół, poświęcony Marii Peribleptos (Protektorce), położony malowniczo u stóp wzgórza, powstał zapewne w czasach Manuela Kantakuzena, pierwszego niezależnego księcia (despoty) Mistry, syna cesarza Jana VI. Zespół fresków w tym kościele jest najlepszym przykładem specyficznego programu ikonograficznego, któremu hołdowały kościoły monasterów, żyjących w atmosferze spekulatywnej mistyki sekty religijnej hesychastów, założonej w XIV w. przez Grzegorza Palamasa. Waga sakramentów i wartość ceremonii liturgicznych, dające człowiekowi — zdaniem hesycha-stów — możność widzenia Boga, uzewnętrzniły się w wielu nowych tematach, które artyści dołączyli do dawnego klasycznego repertuaru.
Najpiękniejszy i najbardziej interesu-jacy jest obraz w prothesis, ilustrujący boską liturgię. Chrystus w szatach biskupich celebruje nabożeństwo przed ołtarzem, wokół którego rozwija się procesja aniołów-duchów, w białych zwiewnych dalmatykach, niosących dary: chleb, kielichy z winem oraz lichtarze i kadzielnice. Przez umiejętność skontrastowania kolorów i wydobycia właściwości białej gamy w barwie szat oraz przez zastosowanie szczególnego oświetlenia ciemnobrązowych, tajemniczych twarzy — artysta stworzył abstrakcyjną wizję mistyczną.
Inni malarze Peribleptos pracowali, zgodnie z modą panującą w Konstantynopolu, w manierze malarstwa ikon i miniatur. Ich obrazy — na skutek drobiazgowej faktury, drobnych plamek, cienkich linii, niewielkich wymiarów -i pastelowych kolorów — słabo były z dołu widoczne. Jednakże wdzięk lekkiego stylu wyróżnia te kompozycje spośród innych w kościołach Mistry. Szczególnie urzekająca, przy oglądaniu z bliska, jest scena narodzin Chrystusa \i\. 69). Jej nierzeczywiste, poetyczne ujęcie charakteryzuje najlepiej ostatnią fazę rozwoju sztuki bizantyńskiej.
Freski w kościele Matki Boskiej Pantanassa (Królowej Świata), powstałe w 1428 r.f są ostatnim dziełem wolnej jeszcze Mistry. Ich twórcy, zapewne malarze pochodzący z Peloponezu, czerpiąc inspiracje z poprzednich malowideł kościołów Mistry, stworzyli zespół dekoracji o charakterze eklektycznym. Układ scen w Pantanassa powtarza rozplanowanie dekoracji w kościele Hodigitrii, ikonografia natomiast została zapożyczona z Peribleptos. Tak samo drobiazgowy sposób wykonania obrazów, za pomocą precyzyjnej linii i małych plamek barwnych, naśladuje również elementy stylu malowideł kościoła Marii Peribleptos. Malarze Pantanassy mają jednak tendencje do tworzenia mocniejszych postaci, o postawach ożywionych, do silniejszego zaznaczania objętości form i do patetycznej ekspresji. W porównaniu z malowidłami Peribleptos tematyka świecka wzbogaciła się, a atmosfera niektórych kompozycji stała się zarazem bardziej prozaiczna. Wielkość i znaczenie pejzażu, często o po-sępnym nastroju, nadmierny niekiedy realizm gestów, złożyły się na wariacje stylu, który właściwie nie mógł być dalej rozwijany. Sztuka bizantyńska osiągnęła w nim bowiem granicę, której nie mogła przekroczyć bez zdradzenia swoich założeń. Doszła do punktu, w którym mogła albo zakrzepnąć, albo stać się zaprzeczeniem samej siebie. Wybrała to pierwsze.
Oprócz Grecji właściwej, także i niektóre wyspy greckie zacnowały mniejsze lub większe ślady przynależności do sztuki bizantyńskiej. Wszystkie silniejsze prądy malarstwa bizantyńskiego pozostawiły swoje odbicie w malarstwie Krety, zdobytej przez Wenecjan w 1204 r.r lecz zamieszkałej przez Greków, broniących gorąco niezależności politycznej i kultury. Ok. 1300 r. w malarstwie kościołów kreteńskich popularny był ludowy kierunek sztuki klasztornej (kościoły: św. Jerzego i Panagii w Kritsa i św. Trójcy w Arkanes), później zaś, gdy w Konstantynopolu powstawały malowidła w Kahrije Cami, na Krecie rozwijała się dopiero linearna sztuka graficzno-ekspresyjna, typowa dla końca XII w. (kościół św. Antoniego w Avdu). Najwięcej zabytków na Krecie pozostawiła szkoła serbsko-macedońska, działająca na wyspie w ciągu całego XIV w. (nawy boczne w kościele Panagii w Kritsa). Najwyraźniej jej realizm i dramatyzm odpowiadał mentalności Kreteńczyków (kościół klasztorny we Vrondisi). Nieobce były jednak tej sztuce i dyskretne wpływy malarstwa włoskiego, w XIV w. widoczne jedynie w niektórych gestach figur i w kostiumach (kościół Panagia Guver-niotissa koło Potamic), lecz z biegiem lat coraz wyraźniejsze. Wytworna sztuka Konstantynopola, przejęta za pośrednictwem Mistry, znalazła niewielkie odbicie w malarstwie kreteń-skim (tylko w początkach XIV w.; kościół w Valsamonero).
W okresie rozkwitu styl „renesansu" Paleologów lub niektóre jego elementy rozprzestrzeniły się daleko poza granicami imperium. Na podstawie przekazów źródłowych wiemy, że na Rusi, głównie w Nowogrodzie Wielkim i Moskwie, w XIV w., pracowało wielu artystów greckich, których dzieła bądź zaginały, bądź nie zostały jeszcze zidentyfikowane. Najsławniejszym z artystów-przybyszów był Teofan Grek, który w latach sześćdziesiątych XIV w. przybył do Nowogrodu już jako znany twórca — dekorator kościołów w Konstantynopolu, w jego okolicy oraz na Krymie. Z okresu jego pracy na Rusi, trwającej kilkadziesiąt lat, zachowały się jedynie freski w nowogrodzkiej cerkwi Przemienienia, ikony Deisis w krem-lowskim soborze Zwiastowania w Moskwie oraz, prawdopodobnie, ikona Marii Dońskiej w Galerii Tretiakowskiej.
Silna osobowość Teofana wyłamuje się ze stylowych ram zakreślonych przez malarstwo ścienne w epoce Paleologów. Mieści się w nich tylko szlachetny wyraz malowanych przez niego postaci oraz ich kształty o wydłużonych proporcjach. Gwałtowny temperament malarza wypowiedział się natomiast w swoistej, dynamicznej technice, obcej stylowi Konstantynopola. Teofan nie uznaje ważności szczegółów, skupia się jedynie na liniach zasadniczych, którym nadaje największe znaczenie. To szczególne uproszczenie narzuca jego postaciom jakąś wielkość tragiczną, której dynamizm ogarnia widza, przekazuje mu swoje głębokie napięcie duchowe. Grube smugi pędzla, kreślone szybko, wydobywają figury z tła, jakby z mroku niebytu, i przekazują im życie za pomocą silnych, śmiałych świateł o tęczowej rozpiętości, nie tylko białych, ale także niebieskich, czerwonych lub szarożółtawych. Skon-trastowane z półtonami kolorów różowego i ceglastego na twarzach, a żółtego, perłowego, czerwonego lub zielonego na szatach postaci — potęgują ekspresję. Twórczość Teofana Greka dobitnie wskazuje, że tylko dzięki geniuszowi artysty potrafi ona mocno tkwić w swej epoce i z niej czerpać wszystkie wartości, jednocześnie wybiegając daleko w przyszłość.
Cywilizacyjnie i kulturalnie bliższa od Rusi była dla Konstantynopola Bułgaria. Chociaż późniejsza okupacja turecka spowodowała nieprawdopodobne straty w zabytkach — daleko większe niż w innych krajach — to, co pozostało, daje nam w przybliżeniu obraz sztuki bizantyńskiej na ziemi bułgarskiej w XIII i XIV w.W Tyrnowie, stolicy państwa bułgarskiego, cesarz Iwan Asen II w 1230 r. wystawił kościół poświęcony Czterdziestu
Męczennikom i powierzył wykonanie dekoracji malarzom bułgarskim. Artyści posłużyli się starym rękopisem bizantyńskim z XII w. i przenieśli na ściany kościoła jego miniatury, kopiując wiernie ich styl oraz ikonografię. Najwspanialszym zespołem malarstwa XIII w. w Bułgarii są freski w kościele w Bojanie i w przylegającej doń dwupiętrowej kaplicy grobowej, poświęconej św. Mikołajowi i św. Pantalejmonowi. Zdecydowany konserwatyzm malarzy, pracujących w konwencji sztuki bizantyńskiej XI i XII w., przejawił się w braku zainteresowania dla trójwymiarowości postaci, w ich usztywnieniu mimo wydłużenia proporcji, w całkowitym braku ekspresji patetycznej. Jednakże tu i ówdzie dają się zauważyć nowe tendencje, przejawiające się w pomnażaniu liczby postaci w obrazie, w realistycznym oddawaniu szczegółów, w zastosowaniu koloru właściwego dla danej rzeczy. Lekki i delikatny modelunek nie miał nigdy tej monumentalnej siły, jaką w tym czasie osiągnęło malarstwo Serbii i Macedonii.
Również wiek XIV był w Bułgarii widownią żywej działalności artystycznej. Szła ona w dwu kierunkach. Jeden występował w kręgu prowincjonalnej i ludowej sztuki monastycznej (przykłady w miejscowościach Zemen i Ljutibrod), znanej z twórczości Kapadocji, Grecji środkowej i południowej Italii, drugi rozwijał się pod bezpośrednim wpływem wytwornej sztuki Konstantynopola. Kaplice w rejonie Iwanowa, fundowane przez ówczesnego władcę Jana Aleksandra (panującego w latach 1331—1371), kościół św. Jerzego w Sofii, św. Piotra i Pawła w Tyrnowie zachowały fragmenty dekoracji wprawdzie niewielkie, ale wymownie świadczące o żywym przejęciu się hellenistycznym klasycyzmem formy. Cechuje je zwięzłość, jasność rysunku i kompozycji oraz skłonność do ekspresji dramatycznej (elementy stylu właściwe dla wczesnej fazy sztuki Konstantynopola w epoce Paleologów).
Nieco bardziej na północ od granic dzisiejszej Bułgarii, czyli do ówczesnej Wołoszczyzny, malarstwo bizantyńskie dotarło prawdopodobnie dopiero w XIII—XIV w. Z wpływami Konstantynopola krzyżowały się tu wpływy Macedonii, Serbii i Bułgarii oraz w niewielkiej mierze infiltracje zachodnie. Wcześniejsze zabytki malarstwa bizantyńskiego nie są znane, choć niektóre nowe odkrycia wskazywałyby na ich pierwotne istnienie.

strona główna
mapa strony



